wstecz

Główna

Gdzie i jak

Historia

Literatura

Galeria 1

Varia

Linki

Napisz !

Najnowsza historia Stonehenge

 


Stonehenge rzymską świątynią?

    Król Jakub I (1603 - 1625) podczas pobytu w swojej rezydencji w Earl of Pembroke w 1620 roku zwrócił uwagę na tę niezwykła kamienną budowlę. Zaintrygowany polecił przeprowadzenie badań tego obiektu swojemu nadwornemu architektowi Ingo Jones'owi (1573 - 1652). Jones, od 1615 inspektor budowli królewskich, był projektantem m.in. Queen's House w Greenwich i Banqueting House w Whitehall w Londynie. Po oględzinach obiektu oraz lekturze starych kronik architekt stwierdził, iż był on ruiną rzymskiej świątyni wybudowanej po 79 roku n.e. i poświęconej Caeliusowi (Coelusowi) czyli z łac. "niebiańskiemu". Bóg ten znany był także pod imieniem Uranos i był synem bogini Gai, o której grecki poeta Hezjod (VIII/VII w. p.n.e.) napisał, że wyłoniwszy się z Chaosu urodziła Niebo i Uranosa, który ją zapłodnił. Jones pisze:
    "Zakładam, iż nie jest impertynencją wspomnieć przy tej okazji, co nasi przodkowie powiadali o tym Uranosie. Zwłaszcza historyk Diodorus Siculus pisze: Tym, który jako pierwszy panował [...] był Coelus [...] To on nauczył ludzi mieszkać razem, uprawiać pola, zakładać miasta. Przysposobił dzikich do cywilizowanego życia za pomocą rozmowy [...] Panował nad wielką częścią Ziemi od Wschodu do Zachodu. Był wyśmienitym obserwatorem gwiazd i przepowiadał ludziom, co się stanie. Zważywszy na położenie Słońca podzielił rok na miesiące [...] Z powodu jego wielkiej wiedzy o gwiazdach ludzie darzyli go nieśmiertelną czcią jako boga. Nazywali go Coelus, co odnosiło się do jego wiedzy o ciałach niebieskich [...] Wszystkie umieszczone w tej starożytności kamienie są jak symboliczne płomienie [...] którymi czci się niebo [...] W starożytności tej liczne kamienie imitujące całość gwiazd, które widoczne są na niebie w formie kręgu zwanego koroną niebieską [...] Stonehenge zbudowano jako miejsce poświęcone temu niebiańskiemu bogu Coelusowi [...]".
(za Däniken, 1995)
    Książka Jones'a
Stone-heng Restored opublikowana w 1655 roku przez jego bratanka i przyjaciela , Johna Webb'a jest pierwszą publikacją w całości poświęconą Stonehenge. 

Druidzi?

ryc.8  John Aubrey (1626-1697) angielski antykwariusz, badacz starożytności i pisarz. Urodził się w Kingston, Wiltshire, kształcił w Trinity College, Oxford.    Druidzi to celtyccy kapłani żyjący w Galii i Brytanii, tworzący stowarzyszenie o charakterze międzyplemiennym. Zajmowali się rozstrzyganiem sporów, wieszczeniem, nauczaniem i leczeniem. Od IV-V w. na skutek szerzenia się chrześcijaństwa działalność druidów stopniowo zamierała.
    Jednym z pierwszych badaczy wiążących Stonehenge z druidami był angielski antykwariusz i badacz starożytności, od którego nazwiska nazwano potem 56 dołów okalających krąg; John Aubrey (1626-1697)(ryc. 8). Już w 1659 roku pisząc o druidach w prehistorycznym Wiltshire stwierdził: 
"Pretenduję i żądam, aby niektóre ich świątynie zostały za takie uznane, jak Avebury, Stonehenge etc."
Póżniejsze  badania kromlechu przeprowadzał między innymi na  zlecenie króla Karola II (1660 - 1685). Wnioski ze swoich obserwacji poczynionych w Stonehenge i Avebury opisał w
"Monumenta Britannica". Nota bene pierwotny tytuł tej pozycji brzmieć miał "Templa Druidum" ostatecznie jednak Aubrey zatytułował tak jeden z rozdziałów. Książka pozostając w postaci luźnego manuskryptu nigdy nie została opublikowana w całości. 
    ryc. 9  Dr. William Stukeley (1687-1765)
    Tezę o celtyckim pochodzeniu kręgu potwierdzało
ryc.9a  kliknij by powiększyć !wielu badaczy, m.in. William Stukeley (1687-1765)(ryc. 9), który badał megalit w osiemnastym wieku. Wyniki swoich obserwacji opublikował w roku 1740 w książce Stonehenge, a Temple Restored to the British Druids.( ryc. 9a i 9b Ryciny z pierwszego wydania książki Stukeley'a, podpis pod ilustracją 9a: "The manner of laying on the impost at Stonehenge" ). 
I choć już w 1901 wspomniany wyżej J. N. Lockeyer datując powstanie Stonehenge na ok. 2000 lat p.n.e.  ustalił, że Stonehenge nie mogło być wzniesione przez druidów to nie można wykluczyć związków tych
ryc. 9b  kliknij by powiększyć celtyckich kapłanów z kamiennym kręgiem. Mogli tam na przykład odprawiać swoje obrzędy.
(Włoska rycina z 1820 roku przedstawiająca święto Druidów w Stonehenge) Pogląd o celtyckim pochodzeniu kromlechu zyskał sobie wielką popularność. Napis na najpopularniejszej przed wojną widokówce ze Stonehenge głosił, że są to "pozostałości druidyczne" (Welfare, Fairley, 1996)
    Najwyraźniej tego zdania byli członkowie założonego w Londynie w 1833 roku Zjednoczonego Starego Zakonu Druidów, którzy corocznie celebrowali tam letnie przesilenie słońca. (ryc. 10) O wspólczesnych kontynuatorach tych tradycji przeczytać możesz w dziale "Stonehenge dzisiaj"ryc.10  kliknij by powiększyć


Pojawiały się także teorie łączące Stonehenge z kultem konia lub osła, na co miałby wskazywać podkowiasty kształt centrum budowli... (ryc. 5a)

 

ryc 5a

do góry



    Osobną kategorie tworzą teorie wiążące Stonehenge z przybyszami z kosmosu.
Wspomniany już Fred Hoyle, na łamach Antiquity także rozważa taką możliwość.
    "Załóżmy, że lądowaliśmy gdzieś, na jakimś systemie planetarnym całkowicie innym, z własną ziemią, z własnym księżycem i z własnym Słońcem, które są zupełnie inne niż nasze. Jako ekwipunek mamy jedynie sznury, do dyspozycji mamy kamienie i ewentualnie drzewo. Jaki sposób znajdziemy, na przykład, by móc przewidzieć zaćmienia?"
(za Mostowicz, 1994)
Według Hoyle'a rozwiązaniem tego problemu dla owych przybyszów było właśnie Stonehenge.


    T.C. Lethbridge, archeolog z Cambridge sądził z kolei, że budowniczymi kamiennych kręgów w Wielkiej Brytanii byli odwiedzający Ziemię Marsjanie .


Erich von Daniken    Najsłynniejszym propagatorem idei łączących kromlech z ET jest Erich von Däniken, o którym w notce wydawcy jednej z jego książek czytamy:
"Urodzony w 1935 roku Erich von Däniken, pisarz szwajcarski tworzący w języku niemieckim, z zawodu hotelarz, od dawna lansuje teorię, iż cywilizacja ludzka powstała i rozwijała się z inspiracji przybyszy z kosmosu. Ich obecnością i ingerencją tłumaczy wiele zjawisk i zdarzeń, których współczesna nauka nie potrafi wyjaśnić w jednoznaczny sposób. Tezy Dänikena cieszą się na świecie ogromną popularnością, o czym świadczy nie tylko liczba sprzedanych egzemplarzy jego książek, lecz także fakt, że zostały przełożone na kilkadziesiąt języków. Naukowcy odnoszą się do tez pisarza bardzo krytycznie; jego pisarstwo budzi liczne dyskusje i polemiki, choć niewątpliwie przyczynia się do popularyzacji niektórych dziedzin nauki."
Däniken o Stonehenge pisze:
    "Zrozumienie przeznaczenia Stonehenge bez zaakceptowania kosmicznych kontaktów naszych praojców jest prawie niemożliwe. Tym samym w grze wyszła boska karta, a jeżeli się zastanowić dokładniej, to wpływ ET na przedstawicieli kultury megalitycznej jest "wyjaśnieniem naturalniejszym" niż "naturalne wyjaśnienia" niektórych uczonych. Dotychczasowe próby rozwiązania tego problemu pozostawiały bez odpowiedzi mnóstwo pytań i nigdy nie pasowały idealnie do założonego modelu. Można jakoś wyjaśnić osiągnięcia w dziedzinie transportu - ale nie znajomość materiałów; osiągnięcia w dziedzinie wytwarzania kamiennych narzędzi i drewnianych rolek - ale nie obecność trójkątów pitagorejskich. Zlokalizowano miejsce wydobywania "sinych kamieni" - ale nie wiadomo, dlaczego zastosowano właśnie te monolity, skoro w pobliżu znajdowało się wiele innych." (Däniken, 1991)


    Jedną z odmian tej teorii jest założenie, iż Stonehenge jest przesłaniem, zakodowaną informacją od przybyszów z kosmosu. Wolfgang Feix poddał analizie wielkości i odległości pomiędzy obiektami monumentu i stwierdził, że w Stonehenge zaszyfrowany jest "adres" miejsca w kosmosie. Jest to planetoida 16 Psyche. "Reprezentanci hipotezy o aktualnej obecności ETI [Extraterrestial Inteligence, pozaziemska inteligencja, przyp. mój] w Układzie Słonecznym już wielokrotnie wskazywali na to, że pas planetoid znakomicie się nadaje na bazę pozaziemskiej cywilizacji technicznej. Miejsce to ma bowiem wiele zalet:
- korzystne złoża metali i minerałów,
- bliskość źródła energii, czyli wodoru (Jowisz),
- bliskość źródeł wody (w postaci lodu) na księżycach Jowisza i czapach polarnych Marsa,
- korzystne położenie, umożliwiające obserwację Ziemi.

(...) Zaleca się przeprowadzenie dalszych badań, których zadaniem byłoby ugruntowanie przedstawionej tu interpretacji i wyjaśnienie rzeczywistego pochodzenia Stonehenge. Uważam, że sensowne byłoby opracowanie programu zakładającego nasłuch i przesyłanie odpowiednich sygnałów w kierunku 16 Psyche i przerwy Kirkwooda 2:5 oraz poszukiwanie usytuowanych tam potencjalnych banków danych." (Däniken, 1999)

 

    Ryszard Wiener autor książki "Rozbitkowie z Arki Noego" sugeruje, że Stonehenge mógł być jednym z punktów orientacyjnych dla załogi obcego lądownika. Lądowniki owe były częścią ogromnego przedsięwzięcia obcych, mającego na celu wydobycie z naszej planety ciężkich pierwiastków - metali (srebro, złoto, miedź, żelazo, uran). Po wydobyciu z Ziemi służyć miały do odbudowy materii ojczystej planety kosmitów.
    "Gdyby bowiem zdarzyło się. że podczas jakiegoś obrotu planety lądownik nie został schwytany przez żadną z "sieci" znajdujących się na terenie Azji czy Afryki, to po minięciu "sieci" Tiahuanaco, tzw. "ostatnią instancją" byłaby, jak się za chwilę okaże, nieduża wyspa na oceanie, mająca "sieci" na całym swoim wybrzeżu, tak żeby mogła schwytać lądownik z każdego spośród 51 kierunków. W tak skonstruowaną wyspę - sieć lądownik zawsze zostałby przychwycony. Identycznej zasadzie konstrukcyjnej hołdował kromlech, a więc krąg kamienny 30 trylitów w Stonehenge w południowej Anglii, czyli też na wyspie."
(Wiener,  1995)

do góry

  dalej


Stonehenge - moja strona © 2000-2011 Krzysztof Kułacki